adwokat płock

Adwokat z płocka świadkiem wypadku

Ciekawa sytuacja ostatnio miała miejsce w Płocku, adwokat Płock był świadkiem pewnego zdarzenia, które miało miejsce na jednym ze skrzyżowań centrum miasta.

Pewnie nie zareagowałby gdyby nie fakt, że winowajca próbował biednej kobiecie wcisnąć, że to jest jej wina, a nie sprawcy. Adwokat grzeczni się przedstawił i powiedział, że jest świadkiem całego zdarzenia i doskonale wie po czyjej stronie leży wina. Jednak tymi słowami jeszcze bardziej zdenerwował sprawcę, który rzucił się na niego z rękoma, adwokatowi pomogli przypadkowi przechodnie, którzy obezwładnili napastnika. Prawnik zachował pełen profesjonalizm i zimną krew i powiedział, że wytoczy mu sprawę nie tylko o spowodowanie wypadku, ale także o napaść na drugiego człowieka. Wyraźnie było widać, że oponent zbytnio nie przejmuje słowami, które wypowiadał grzecznie i kulturalnie prawnik tylko cisnął w niego ostre słowa.

adwokat płock
adwokat płock

Przegrana sprawa sprawcy wypadku

Tak jak adwokat Płock obiecywał tak też się stało. Sprawa trafiła na wokandę Sądu Płockiego w sprawie wypadku oraz napaści. Oskarżony jednak cały czas nie zdawał sobie sprawy z tego, że jego sprawa jest przegrana. Mimo to, zatrudnił on obrońcę i postanowił walczyć o swoje. Już na samym początku gdy był przesłuchiwany został ukarany karą porządkową w sypkości 2000 zł, za używanie obraźliwych słów w Sądzie Najwyższym. Ciekawym zjawiskiem było to, że adwokat, który pozwał oskarżonego był jednocześnie obrońcą w sprawie wypadku kobiety oraz świadkiem wypadku, a także własnym obrońcą. Ponieważ wytoczył on pozwanemu sprawę o napaść. Także na jednej rozprawie prowadzone były dwie sprawy jednocześnie. Adwokat Płock jednocześnie bronił swojej klientki, a także przesłuchiwany był przed sądem.

Pewne szczęśliwe zakończenie adwokat płock

Zakończenia pozytywnego sprawy raczej wszyscy byli pewni. No może poza oskarżonym. Oczywiście przegrał on sprawę zarówno z adwokatem jak i z kobieta z wypadku. Sąd za spowodowanie wypadku i nie przyznania się do winy obarczył oskarżonego opłaceniem szkód wyrządzonych kobiecie oraz zapłaceniu odszkodowania w wysokości 15 tysięcy złotych, a także opłacenia procesu sądowego. Mało tego za napaść na adwokata z płocka otrzymał on kare 3 miesięcy pozbawienia wolności z zawieszeniem na 2 lata.